18
Maj
07

WidgetBox – co za bzdura …

Kolejny przykład, pokazujący jak trend potrafi zniekształcić pojęcie.
Pan Joseph Ottinger, w swoim poście na portalu The Server Side, opisuje „The next major new application development model”, którego prekursorem wg. autora jest produkt o nazwie WidgetBox. WidgetBox to repozytorium komponentów, z tego co zdążyłem zauważyć komponenty te to tak naprawdę flash-owe gówienka, które możemy umieścić sobię na swojej stronie internetowej. Każdy komponent wyświetla inne dane, często cukierkowo wizualizowane – ot WWW eye candy. Nic w tym rewolucyjnego nie widzę. Mało tego, Pan Ottinger śmie twierdzić, że takie podejście może stanowić swego rodzaju zamiennik SOA. Dupa tam. Głupie i nieodpowiedzialne stwierdzenie. No ale może się czepiam …

Więcej o „rewolucji” tutaj

Reklamy

2 Responses to “WidgetBox – co za bzdura …”


  1. 1 FrT
    Maj 18, 2007 o 12:11 pm

    Szkada czasu na takich bzikow…
    A swoja droga pozdrawiam uroczo nerwowego aktiweja 🙂
    Howgh

  2. Maj 18, 2007 o 1:21 pm

    w sumie prawda, zadna nowosc. wpierony jest stron z takimi bajerami. moze autorowi chodzilo o „rewolucje” pod wzgledem ilosci dostepnych komponentow? bo wg mnie jest ich tam sporo.

    FLASH jest kul , ja tam lubie flesza 😛


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s


Reklamy

%d blogerów lubi to: