Kolejny przykład, pokazujący jak trend potrafi zniekształcić pojęcie.
Pan Joseph Ottinger, w swoim poście na portalu The Server Side, opisuje “The next major new application development model”, którego prekursorem wg. autora jest produkt o nazwie WidgetBox. WidgetBox to repozytorium komponentów, z tego co zdążyłem zauważyć komponenty te to tak naprawdę flash-owe gówienka, które możemy umieścić sobię na swojej stronie internetowej. Każdy komponent wyświetla inne dane, często cukierkowo wizualizowane – ot WWW eye candy. Nic w tym rewolucyjnego nie widzę. Mało tego, Pan Ottinger śmie twierdzić, że takie podejście może stanowić swego rodzaju zamiennik SOA. Dupa tam. Głupie i nieodpowiedzialne stwierdzenie. No ale może się czepiam …
Więcej o “rewolucji” tutaj
Szkada czasu na takich bzikow…
A swoja droga pozdrawiam uroczo nerwowego aktiweja
Howgh
w sumie prawda, zadna nowosc. wpierony jest stron z takimi bajerami. moze autorowi chodzilo o “rewolucje” pod wzgledem ilosci dostepnych komponentow? bo wg mnie jest ich tam sporo.
FLASH jest kul , ja tam lubie flesza