16
maj
07

Walka o ogień

Zgłupiałem, poważnie. Tak naprawdę, to nie wiedziałem jak się zachować. Ale od początku … Od kwietnia zmuszony jestem codziennie zbierać się z wyra w okolicach godziny 6:00 i zasuwać na bus-a (bus to taki miniaturowy autobus), który dowozi mnie do Krzeszowic (Krzeszowice to niewielka mieścina oddalona o 10 kilometrów od Krakowa). Nieopodal miejsca pracy siedzi “biedronka”. “Siedzi” to chyba najlepsze określenie na lokalizację tego marketu, który został niedbale wciśnięty w to a nie inne miejsce (niespecjalnie zlewa się z resztą krajobrazu). Moim celem było kupno zapalniczki, ot takiej najzwyklejszej, do 2 złotych. Po 10 minutowym oczekiwaniu w kolejce do kasy, dowiedziałem się, że nie, zapalniczek nie prowadzą a zapałki “są tam z tyłu po prawej”. Nie znalazłem. Ale zapalniczkę zlokalizowałem – w innym markecie oddalonym o 10 minut drogi od trefnego “owada”. Bieda.


13 Odpowiedzi do “Walka o ogień”


  1. maj 16, 2007 o 1:11 pm

    hmm to ty jeździsz busem? A dlaczegóż nie pociągiem? Nie było by łatwiej/szybciej? Co do zapałek, to widocznie jeszcze nie dotarły do Krzeszowic :/

  2. 2 activey
    maj 16, 2007 o 1:22 pm

    Hmm, chyba nie lubie pociągów, jakieś takie … mroczne :P Pomijam fakt, że podróż busikiem trochę trwa ale jest przytulniej ;)

  3. 3 RG7
    maj 16, 2007 o 1:39 pm

    A po co jezdzisz az do krzeszowic?

  4. 4 activey
    maj 16, 2007 o 1:59 pm

    Tak wyszło – w Krzeszowicach umiejscowiona jest siedziba mojego aktualnego pracodawcy.

  5. 5 mkuczara
    maj 16, 2007 o 2:09 pm

    gdzie ty pracujesz? mam nadzieje ze pamietasz mnei jeszcze :)

  6. 6 activey
    maj 16, 2007 o 2:15 pm

    siur, że pamiętam :) )
    Krzeszowice mój drogi, raczej nieznany norweski startup o nazwie “Inloop” ;) iiii … siedzę w przedziwnym projekcie, który uwzględnia wykorzystanie teorii matematycznych w symulacjach układów hydraulicznych :P Ale chyba nie mogę nic więcej powiedzieć :)

  7. 7 mkuczara
    maj 16, 2007 o 2:20 pm

    hm, chba zostane przy nudnych aplikachajc biznesowych i kopaniu w tylki sudentow :P . Powodzenia

  8. 8 l0c23k
    maj 16, 2007 o 5:13 pm

    czas najwyższy rzucić palenie ;)

  9. 9 activey
    maj 16, 2007 o 5:40 pm

    coś mi się nie widzi ;)

  10. 10 RG7
    maj 17, 2007 o 7:08 am

    Hmmm to juz nie DR Q? Why?

  11. 11 activey
    maj 17, 2007 o 7:19 am

    Zmiany, zmiany ;)
    Prawie dwa lata tam spędziłem, chyba wystarczająco …
    A jeżeli dodatkowo nie jesteś zauważany i przydzielany do mało ambitnych zadań jakimi są między innymi klepanie formularzy i poprawianie błędów po Enterprise Architect-ach – sorry.

  12. 12 RG7
    maj 17, 2007 o 10:50 am

    No ok, bywa. Ale chyba teraz pieniazki sa gorsze?

  13. 13 activey
    maj 17, 2007 o 10:56 am

    Raczej w druga stronę …
    Ale nie chodzi tylko o pieniążki – do czasu oczywiście – a skoro nie zależy mi zbytnio na pieniążkach, to wybieram lepsze warunki pracy i ciekawsze wyzwania, rajt?


Dodaj komentarz